10.05.2017

Czy warto wyjść ze swojej strefy komfortu?

Życie daje nam mnóstwo możliwości do samorozwoju, ale mało kto wykorzystuje chociaż połowę z nich. Problem tkwi w tym, że  oczekujemy dużo, a robimy mało. Człowiek najczęściej korzysta tylko z tego co ma z góry ustalone i dane, a przez to rzadko podejmuje się ambitnych wyzwań. Nawyki odgrywają w życiu większą rolę niż niejedno marzenie. Człowiek dąży do utrzymania stabilności i bezpieczeństwa, a przez to boi się wyjść ze swojej strefy komfortu. Na tym etapie rozczarowanie jest praktycznie oczywiste, ponieważ marzenia i cele znajdują się najczęściej poza tą strefą. Mówiąc prościej, osiągniecie wymarzonego stanowiska jest równoznaczne z wyjściem ze strefy komfortu.




Prawda jest taka, że żyjemy w schemacie już od urodzenia. Przypisana wiara, rodzina, otoczenie, dom, styl życia itd. Każdy żyje według pewnych wzorców. Najlepsze jest to, że w przyszłości nic się nie zmienia.


Prosty przykład: Ania skończyła studia ekonomiczne, ponieważ nie chciała zrobić przykrości bliskim. Nie była ambitna dla samej siebie, była ambitna dla innych. Szkoła nie zagwarantowała jej dużego sukcesu. Zawsze marzyła o tym żeby być dziennikarką. Wyszła za mąż, została matką. Pracuje w hurtowni sportowej. Wykonuje pracę, która nie sprawia jej przyjemności. Zapomniała o zabawie, podróżach, aktywności. Praca, dom, praca, dom. Żyje w biegu, nie ma czasu na przyjemności. Gdy znajdzie się wolna chwila siada na kanapie z miską popcornu i nie ma siły i energii na to żeby zrobić coś dla samej siebie. Upierdliwy szef nie daje jej spokoju.

Ania od zawsze bała się nieznanego, nieoczekiwanego. Bała się wyciągnąć rękę w kierunku swych marzeń. Chciała zmian, ale jednocześnie bardzo się ich bała. Czuła strach przed innymi rozwiązaniami niż te, które ułożyło jej życie.




Mógłbyś właśnie teraz spakować walizki i zrobić coś na co zawsze brakowało Ci odwagi lub silnej woli, ale tego oczywiście nie zrobisz. No bo gdzie? No bo jak? Co ludzie powiedzą?

W Twoim mieście lub w internecie na pewno są ludzie, którzy w jakiś sposób Cię fascynują. Prowadzą 'idealne' życie o którym Ty możesz tylko śnić. Wiesz co różni te osoby od innych? Wybiły się z tłumu, ponieważ posiadały odwagę, wiarę, nadzieję i inteligencję. Niektórzy próbują osiągnąć swój cel, ale jednocześnie obawiają się zmian. Wyobrażają sobie inny, nowy, nieznany świat, który na nich czeka i w ostateczności rezygnują. Zastanów się czy przypadkiem Ty nie należysz do tej grupy osób.


Uważam, że pierwszy krok liczy się, ale nie tak bardzo jak kilka pierwszych kroków! Zmiany są potrzebne do tego żeby nasze marzenia wreszcie się spełniły.

Kolejny prosty przykład: Tomek chce wziąć udział w castingu na gitarzystę, ale boi się rozczarowania. Wątpi w to czy jest wystarczająco utalentowany. Zapomniał o tym, że prawdopodobieństwo bycia gitarzystą w danym zespole jest większe gdy zaryzykuje niż gdy nie weźmie udziału w danym przedsięwzięciu.


Mam nadzieję, że weźmiecie do serca moje słowa. Trzymam za was kciuki!

5 komentarzy

  1. ja na razie wkraczam dopiero w 'dorosłe życie' ale jestem zadowolona z tego jak się sprawy mają, z tego co studiuje i tego jak spędzam wolny czas :)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ! :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  2. Schematy są wszedzie i mam wrazenie ze i tak kazdy trzyma sie kurczowo jakiegos i tak już jest.
    NA MOIM BLOGU BARDZO CIEPŁY POST - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Such, a great post.

    I follow you, your blog was shared on A Showcase
    Zapraszam do nas. Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji / subskrybcji oraz komentarza.
    Chic Poradnik

    OdpowiedzUsuń
  4. Od nas powinno zależeć, jak się potoczy nasze życie i jeżeli czasem musimy wyjść ze strefy komfortu, żeby osiągnąć cel, to powinniśmy to zrobić, super zdjęcia!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle prawdy jest w tym co piszesz. Ja, choć jestem młodą osobą, zdążyłam już zapomnieć o wielu marzeniach umiejscawiając się w strefie komfortu. Bo tak było łatwiej, bo pewnie i tak by się nie udało. A wystarczyłoby tylko zmienić myślenie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystkie czytam!
Moderacja komentarzy włączona, aby nic nie umknęło mojej uwadze :)

TOP